Wyświetlono posty wyszukane dla słów: usunięcie woreczka
Temat: NiE mogĘ sFORmaTować DYskU !!! !!! !!! !!! !!!
Mam system Windows ME, chcąc sformatowac dysk wchodzę do MS-DOS i piszę
polecenie: "format c:" następnie wyślwietla mi się komunikat:
"UWAGA, WSZYSTKIE DANE NA NIEWYMIENIALNYM DYSKU C: ZOSTANĄ UTRACONE!
Formatować dalej (T/N)?"
Po czym wybieram "t" ENTER i po chwili:
"Dysk C: jest aktualnie używany w innym procesie.
Formatowanie przerwane."
Co zrobić żeby sformatować ten dysk c???
To tak jakbyś chciał sam sobie wykonać operację na otwartym sercu. Podobno
pewien radziecki chirurg sam sobie przeprowadził usunięcie woreczka
robaczkowego ale imo było to szczytowe osiągnięcie w tego rodzaju zawodach :)
System musi być uruchomiony z innego dysku lub dyskietki. A zamiast pisać "Mam
system..." powinieneś napisać "chcę usunąć system..."
pozdrawiam
Sławek
Temat: Blizna pooperacyjna
Zaczęłam contractubex,
Jest OK, też go używałam.
Niestety blizna dużo zależy od wykonania szycia, oraz tego gdzie była
operacja i jaka.
Zawsze można potem wykonać operację plastyczną - byle u dobrego chirurga.
Mnie też to proponowano jeśli chodzi o bliznę po wyrostku - ten kto zszywał
chyba się uczyl na moim brzuchu. Ale niedługo poptem wylądowałam na stole
oparacyjnym i zrobili mi 4 kolejne dziury laparoskopem - usunięcie woreczka
żółciowego. I stwierdziłam, że nawet nie będę mmyśleć o operacjach
plastycznych, bo od samego myślenia dorobię się jeszcze paru dziur. :)
Pozdrawoam Hania
Temat: kamienie w woreczku zolciowym
Witaj!
Kamica żółciowa wiele lat może nie dawać żadnych objawów, co nie znaczy, że
nigdy nie da. Są z nią związane poważne komplikacje:
- przetoka (kamień przebija się przez woreczek)
- żółciowa niedrożność jelit
- zapalenie trzustki
- przewlekłe zapalenie woreczka żółciowego
- zapalenie dróg żółciowych
- kolka żółciowa
Część z tych powikłań obarczona jest znaczną śmiertelnością, jeżeli już
wystąpi.
Co do zabiegu...
Możliwe jest zarówno klasyczne, jaki i laparoskopowe usunięcie woreczka
żółciowego. O wyborze metody decyduje lekarz, w oparciu o indywidualną
sytuację. Jeśli kamica jest bezobjawowa i pacjent nie jest obarczony innymi
czynnikami ryzyka (np. otyłość), to jest duża szansa na zabieg
laparoskopowy. Jeśli zabieg wykonuje się ze wskazań nagłych (zapalenie,
powyższe powikłania), wtedy raczej stosuje się klasyczną metodę.
Pozdrawiam
Piotr
Temat: Usunięcie woreczka żółciowego stan po operacji
Witam mam do szanownych grupowiczów pytania , 3 tygodnie temu moja mama
przeszła operacje usunięcia woreczka żółciowego , jej stan okreslam jako
dobry , trzyma dietę ,stara się jak najwiecej ruszać ale nie czuje się
zbytnio dobrze ma dosyć uporczywe bóle w okolicach pępka i jest osłabiona ,
po zdjeciu opatrunku zobaczyła u siebie coś w rodzaju małej brodawki taka
kluska ( 0,4 cm )na końcu blizny przy samym pępku i udała się niezwołocznie
do lekarza który stwierdził że jest to ropień nitkowy ( że organizm mamy nie
toleru szwów w brzuchu ) i nakazał zgłosić się do szpitala w celu jak to
okreslił przebić ropnia (mamy się udac tam pojutrze ), jak to według was
wyglada szukałem jakiś informacji o ropniach nitkowych ale nic takiego nie
znalazłem dlatego mnie to zaniepokoiło i postanowiłem na tej grupie zadać
pytanie .
Pozdrawiam JULIUSZ
Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: woreczek
Dnia tego, podwoje nieba się rozwarły i głos "Krzysztof"
<kkgdy@o2.plgrzmiąc na głowami przerażonych istot przekazał ku
Ziemi tę wiadomość:
Czeka mnie usunięcie woreczka zolciowego. Jakie sa negatywne konsekwencje
zabiegu?
Krzysztof (53lata)
brak woreczka, dieta do konca zycia, lekarstwa do konca zycia.
Poza tym jak czegos nie popsuja to raczej nic, pomijajac efekty
narkozy.
A jak korzystasz z drozszej laparo-cos tam to:
1) problemy ze wzgledu na obecnosc CO2 w jamie brzusznej, kiedys byl
taki post o skutkach
2) nie daj sie wyrzucic do domu po kilku godzinach po operacji, bo
jakby sie cos dzialo to nawet pogotowie nie zdarzy dojechac
I zastanow sie czy na 100% potrzebujesz operacji...
pozdrawiam
Klapuch
-------------------------
//( /)\ Klapuch
(/: ' ' :) gg: 3736633
^.---.^ www.klapuch.komrel.net
: '._.' : "Bóg jest sprawiedliwy:
mądrzejszym dał więcej rozumu, a głupszym mniej."
Temat: dlaczego karmicie butelką?
Ja natomiast od kilkunastu dni walczę ,aby mój mały (2 miesiące) zaczął pić
butelką, ponieważ muszę iść na usuniecie woreczka żółciowego (po ciaży okazało
się, że mam kamienie i dostaję ataki co 3-4 dni). Niestety nadal mi się nie
udało, aby zaciągnął z butelki, a czas mnie goni. Boję się, bo jesli dostanę
bardzo silny atak i zabierze mnie pogotowie to mały chyba trafi do szpitala na
dokarmianie dożylne. Dlatego nie miej wyrzutów sumienia, ciesz się, że dziecko
chce pić z butli. Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: Jaka dieta?
Jaka dieta?
Panie doktorze, moja mama ma 49 lat, przy wzroscie 168cm wazy 80kg. Przeszla
juz 5 operacji, w tym usuniecie woreczka zolciowego. Od lat dokuczaja jej
zrosty pooperacyjne, ktore rowniez zle wplywaja na prace jelit- czeste
wzdecia, nawet po zjedzeniu drobnego posilku. W dodatku ostatnio stwierdzono
u niej otluszczanie sie watroby (podobono wynik dlugotrwalego przyjmowania
lekow). Tak naprawde juz sama nie wie, co jej moze zaszkodzic, a co pomoc, bo
kazdy snuje na ten temat swoje teorie. Jak moja mama powinna sie odzywiac?
Czy ma szanse na pozbycie sie zbednych kilogramow? Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: Odzywki lekarzy...
Upał....Izba przyjęć - lekarz chirurg mówi: no tak - przepuklina
pępkowa...hm - skierowanie na oddział. Czytam na skierowaniu (znam
łacinę) - usunięcie woreczka zółciowego wraz z kamykami.Pomiar
ciśnienia mojego - i słowa: nooooo z takim cisnieniem wysokim to ja
Pani w zyciu tej operacji nie zrobię.Wypaliłam, bo już nie
wytrzymałam: jak by panu zamiast worka zółciowego wpisano usunięcie
worka mosznowego to też miałby pan takie ciśnienie:) Luknął na
skierowanie........i strasznie sie spocił.:) Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: Zarzucają nam.....
Właśnie dlatego że sobie nie zdaje, próbowałabym, być może po raz pierwszy
porozmawiać z nią jak z dorosłym człowiekiem, co ją czeka, jak zdecyduje tak,
albo tak. Ale to ona będzie przeżywać a ja ew. tylko będę mogła ją
wspomagać.Więc to ona musi podjąć decyzje znając za i przecie ale z ust matki,
która najlepiej zna swoje dziecko. A poza tym takie jest prawo. To "Agata" musi
wyrazić swoją wolę.
Gabinety prywatne są często bardziej sterylne i komfortowe niż szpitale, gdzie
co chwila słychać o sepsie czy innym zakażeniu, a tego rodzaju zabiegi
przeprowadzają początkujący lekarze lub nawet stażyści. To jest traktowane z
pkt. widzenia medycznego mniej poważnie niż usunięcie woreczka robaczkowego. Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: gronkowiec biały w pokarmie - poddać się?
gronkowiec biały w pokarmie - poddać się?
Jestem mamą wcześniaka, który "dochodzi" do wagi 2-ch kg na oddziale
neonatologii. Przez pierwsze 2 tyg. byl karmiony moim mlekiem (sonda),
pojawily sie problemy ze stolcem i maly przeszedl 'chwilowo' na bebilon
pepti. Moj pokarm poszedl do badania - okazalo sie ze jest w nim gronkowiec
(homilis) - ok. 40 tys. na mililitr. Dostalam zgodnie z antybiogramem
Bactrim - po 8-u dniach brania antybiotyku wciaz w posiewie bylo 40 tys.
tego paskudztwa. Potem dostalam na tydzien ćipronal - kolejny antybiotyk -
dzis przyszly wniki posiewu - gronkowca jest 20 tys. Niemniej wciaz jest w
mleku, a nie ma sensu brac po raz trzeci kolejnych antybiotykow zwazywszy na
to ze bylby to juz osmy raz w tym roku (ciaza zagrozona, cesarskie ciecie,
usuniecie woreczka zolciowego - wszystkim tym wydarzeniom 'towarzyszyly'
antybiotyki)...
Neonatologia ma taka teorie: "U nas na oddziale lepiej by maly byl na
bebilonie, a w domu jak pani bedzie chciala to moze pani karmic, bo ten
gronkoiec jest w dzisiejszych czasach fizjologią".
I co Pani Doktor na to?... Czyzby szpital szedl na latwizne? Przeciez
lepiej, by - jesli w ogole to mozliwe - moj pokarm podano mu w szpitalu by
zobaczyc jak dzidzius sobie na nim radzi, a nie ekspeymentowac w domu - przy
moim totalnym braku doswiadczenia...
Bardzo prosze o porade, o pomoc...
Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: Kamienie
Kamienie
Od ok 4 lat mam kamienie w woreczku zolciowym, nie duze, taki raczej piasek,
ale to i tak nazywaja kamieniami. Kiedys mialam bardzo nieprzyjemne, bolesne
ataki, od dwoch lat miewam dosc czesto dosc uciazliwe pobolewanie, ktore udaje
mi sie pokonac no-spa. Nie miewam jednak atakow. Zastanawiam sie, co zrobic.
Slyszalam , ze z kamieniami w woreczku mozna zyc, tylko trzeba zachowac
odpowiednia diete. Ostatnio w TV mowili na ten temat, ponoc mozna nabawic sie
jakis powiklan? Nie chce sie decydowac na usuniecie woreczka, w koncu on
odgrywa wazna role w procesie trawienia. Czy orientujecie sie, czy mozna
laparaskopowo usunac kamienie nie ruszajac woreczka? Mialyscie podobny
problem? Bede wdzieczna za porade
Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: CO ja mam jesc? kamica żółciowa
Mnie niestety jak pisalam zabroniono jesc jakiekolwiek przetwory mleczne i
sery. Dostalam kiedys ataku po kawaleczku zoltego sera, innym razem po parowce
ale na cale szczescie to juz przeszlosc (mam nadzieje ze niedlugo to potrwa)i
jestem dobrej mysli ze uda sie bez operacji tak jak wielu moim znajomym. Wg
medycyny chinskiej i nie tylko usuniecie woreczka powoduje zachwianie funkcji
organizmu. Wspolczuje Ci, ze masz ataki - one zawsze zaczynaja sie okolo
polnocy i trwaja z zasady do rana. Staraj sie trzymac diete a dziecku chyba
bedziesz musiala dac Humane. Ja po atakach nic nie jadlam, a po kilku godzinach
jadlam kisiel z biszkoptami lekko ostudzony. Nie wolno pic wody gazowanej,
goracej i mocnej herbaty, o kawie nie wspomne. Przy atakach przejdz raczej na
scisla diete. Zycze wytrwalosci.
Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: RATUNKU!!! nie wyrabiam dziecko chore;((((((
w lipcu ostre zapalenie trzustki spowodowane kamieniami w worzeczku żółciuowym,
ostra dieta gotowane i zmielone wszystko oczywiście bez tłuszczu i lekkostrawnie
o karmienie szkraba piersią, i tak do grudnia(schudłam wtedy 15 kg także
wszystko ze mnie spadało) tydzień przed świętami atak kolki żółciowej zaś
tydzień w szpitalu święta w domu w łużku koniec karmienia, i zaaraz po świętach
usunięcie woreczka, rekonwalescencja u mojej mamy przez 2 tygodnie po zabiegu
(kolejne 6 kg w dół) i do roboty kurwa bo mąż dupy nie ruszy za dodatkową pracą.
chce mi sie płakać wiem że się użalam nad sobą ale już nie mam siły
Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: Ubezpieczenie zdrowotne (Health Insurance)
> $30 tys to koszt tygodniowego pobytu w szpitalu
Tylko, ze zeby znalezc sie na tydzien w szpitalu, to trzeba byc bardzo ciezko
chorym... Nikt tutaj nie lezakuje tygodniami bez powodu - jak w PL...
Ludzie sa wypisywani do domow nawet w kilka godzin po zabiegach operacyjnych
(np. usuniecie woreczka zolciowego czy zyl w nodze).
Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: Ubezpieczenie zdrowotne (Health Insurance)
wiedzma30 napisała:
> > $30 tys to koszt tygodniowego pobytu w szpitalu
>
> Tylko, ze zeby znalezc sie na tydzien w szpitalu, to trzeba byc
bardzo ciezko
> chorym... Nikt tutaj nie lezakuje tygodniami bez powodu - jak w
PL...
> Ludzie sa wypisywani do domow nawet w kilka godzin po zabiegach
operacyjnych
> (np. usuniecie woreczka zolciowego czy zyl w nodze).
>
Po baypasach wypisuja na trzeci dzien.
Mnie po mniejszej operacji "wyrzucili" :o) po godzinie po wybudzeniu
z pelnej narkozy.
Pozdr.
Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: Dla polskich matek w Holandii
Albo dobre kontakty z domowym, ktory nie kaze mi sie umawiac do specjalisty,
tylko sam dzwon, zawsze kilka tygodni roznicy, jak sa dlugie kolejki do
niektorych specjalistow czy na zabiegi , to czasem wystarczy zadzwonic do
ubezpieczalni i umawiaja do innego szpitala, tyle, ze minus tego to szpital
dalej od miejsca zamieszkania. Zrobilam tak z operacja na usuniecie woreczka. W
swoim szpitalu czekalam ponad 3 miesiace (najpierw mowili,z e 6 tygodni), potem
okazalo sie, ze jeszcze przynajmniej 3 miesiace, a ja umieralam. Po telefonie
do ubezpieczalni zostalam zoperowana w ciagu tygodnia w innym szpitalu. Na
jakiejs stronie znalazlam wykaz kolejek do ego zabiegu, np w jednym szpitalu w
Amsterdamie trzeba bylo czekac okolo 9 miesiecy!!!, w Eindhoven kolejek nie
bylo wcale, w niektorych szpitalach to 2-3 tygodnie. Noi zawsze zostaje
jeszcze wyolbrzymianie, placze i jeki i zameczanie lekarza telefonami 2-3 razy
w tygodniu, albo czesciej:-))) Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: Czas sie wziasc.......za siebie !!! od nowa!
MH8, wszelki duch... ;))))))
Ja za to schudłam tyhc kilogramów 42, ale jeszcze mi jakieś 12-13 do szczęscia
brakuje. Tzn. od jakichś 3 miesięcy trzymam wagę 75 kg i za diabła nie chce mi
się wziąć za siebie, żeby wreszcie dokończyć to, co zaczęłam. A w tej
perspektywie te 12-13 kg to wcale nie jest tak dużo...
Inna sprawa, że za 2 tygodnie czeka mnie operacja, tzn. usunięcie woreczka
żółciowego, więc teraz, żeby nie zafundować sobie kolejnego ataku, muszę trzymać
odpowiednia dietę, która niestety składa się w przeważającej części z
węglowodanów. I bądź tu człowieku mądry :(
Pocieszam sie tym, że po zabiegu i na diecie półpłynnej kilogramy polecą mi
same. Mam swój mały cel - chciałabym do końca roku pożegnać "7" z przodu. Myslę,
że założenie całkiem realne, zwłaszcza, że temat świątecznego obżarstwa, czy w
ogóle jakiegokolwiek obżarstwa mnie aktualnie nie dotyczy.
pozdrawiam!!!! :)
Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: usunięcie woreczka ech....
usunięcie woreczka ech....
Jestem już 5 dni po zabiegu. Czuję się niby lepiej, ale... ciągle słaba,
czuję się jakbym stąpała po wacie... Mam wrażenie że ciągle brak mi sił. Nie
bardzo wiem co tak naprawdę mogę jeść i jak długo katować się surową dietą.
Może ktoś pomoże...:) Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: szpital na czerniakowskiej warszawa
szpital na czerniakowskiej warszawa
Witam. Czy ktos z tutejszych bywalców miał może zabieg usuwania
pęcherzyka w tym szpitalu lub zamierza tam sie operować. Jakie są o
nim opinie jeśli chodzi o chirurgie i personel tam pracujący?ktoś
coś wie?? A ile się średnio czeka u nich na zabieg po konsultacji u
chirurga? bede bardzo wdzięczna za odpowiedz. WŁAśnei wreszcie na
poważnie rozważam usunięcie woreczka i zastanawiam sie czy
skierowanie do poradni a pozniej sam zabieg lepiej wykorzystać i
zrobic na czerniakowskiej czy w wychwalanym tutaj przez większośc
WIMLu. Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: Po tradycyjnej operacji, bardzo proszę o pomoc
Po tradycyjnej operacji, bardzo proszę o pomoc
W czwartek kładę się na oddział. Będę miała tradycyjną operację i oczywiście
boje się. To nie jest moja pierwsza operacja, nie pierwsza też narkoza , a
mimo to niby jestem spokojna na zewnątrz ale w środku dopada mnie panika co
jakiś czas. Dlatego mam prośbę do tych osób, które przeszły usunięcie woreczka
tą metodą o wsparcie. Opowiedzcie mi jak się czułyście po operacji? Jak długo
dochodziliście do siebie potem? Czy długo trzymali was w szpitalu? Czy szew
jest duży? Czy na diecie długo potem byliście, czy długo nie mogliście dźwigać
cieżkich rzeczy? Interesuje mnie wszystko, to mnie uspokaja, gdy czytam że
inni jakoś to przeszli:)
Bardzo was proszę o pomoc.
Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: wczoraj byla laparoskopia - proszę o pilną poradę
wczoraj byla laparoskopia - proszę o pilną poradę
Witam.
Mój mąż miał wczoraj laparoskopię - usuniecie woreczka a dziś po 24 godzinach
juz byl w domu. Ma zalozone trzy opatrunki i boli go jak sie rusza. I mam
pytania:
- czy ból barku jest normalny po laparoskopii?
-Ma rowniez gorączkę 38 stopni, czy to moze tak byc?
Pozdrawiam i proszę o szybką odpowiedz, bo sie martwie Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: No i bede miec zabieg!!
Hej!
Wiesz z jednej strony to wcale się nie spieszę, bo akurat od ponad
roku nie mam ataków i mnie nie "pili" do zabiegu ;) Ale z drugiej
strony, to tez juz bym chciała byc PO. Jeszcze się nie boję, ale
pewnie juz jutro jakiegoś stresa dostane...zawsze najgorsze jest
oczekiwanie, a po wszystkim mówi się, że to nie było takie straszne
haha. Zabieg w poniedziałek... Przyznam, że po przeczytaniu forum
czuję się uspokojona. Z początku nie wiedziałam, czy dobrze robię,
idąc na usunięcie woreczka, bo może ataki raz lub dwa razy do roku
nie są częstymi atakami i niby da się z tym żyć. Ale ja jak już mam
te skurcze, to mnie tak cholernie boli, ze tylko leże i staram sie
jak najpłycej oddychać,żeby ból zminimalizować, nawet tabletki nie
pomagają... W końcu 1 kolezanka stwierdziła, że idzie na zabieg i
żebyśmy poszły razem...przekonała mnie, potem pojawiła się druga,
któa też postanowiła się z nami wybrać. A teraz na polu boju
zostałam sama haha. Pierwsza jak się dowiedziała, że będziemy miały
te metalowe "spinki" na całe życie, to zrezygnowała...a druga... po
prostu się zgapiła. Teraz powinna była przyjąć drugą szczepionkę
przeciwko żółtaczce, ale wczesniej przyjęła przeciwko grypie..no i
musi odczekać miesiąc. Kurcze! Powiedziałam, że już nie czekam, że
idę... Dam znać, jak było ;))
Pozdrawiam
Sylwia Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: Przewlekłe zapalenie woreczka żółciowego.
Przewlekłe zapalenie woreczka żółciowego.
Podczas usg wkonanego z innych powodów stwierdzono zgrubienie ściany
worczka żółciowego do 8 mm z naciekiem 1 cm, w wyniku przewlekłego
zapalenia. Zalecono usunięcie
woreczka ż. po ustabilizowaniu pracy serca ( niewydolność i
migotanie przedsionków) i zaszczepieniu przeciwko żółtaczce. Obecnie
jestem w trakcie leczenia radiojodem nadczynności tarczycy w nadziei
na uspokojenie serca. Czy konieczne jest usunięcie woreczka. Dodam
że, odczucia bólowe mam bardzo dyskretne , troche boli mnie "w
plecach" , po prawej stronie - w/g lekarza radiologa to właśnie od
woreczka i trochę mnie mdliło. Po zastosowaniu diety wszystkie
dolegliwości ustąpiły. czy konsekwentną dieta można zlikwidować stan
zapalny ?. z tego co wyczytałam na tyn forum, to przy stanach
zapalnych w grę wchodzi tylko operacja klasyczna, czy przy
bardzo "zniszczonym" sercu można mieć jakąś lżejszą narkozę?
Z góry dziękuję. Pozdrawiam lila.
Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: malutkie kamienie
Witaj. Ja jestem dzisiaj 4 dzień po laparoskopii. Miałem tylko jeden kamyczek o
wielkości 10 mm i bardzo niewielkie dolegliwości. Byłem na konsultacjach u
kilku różnych (dobrych) lekarzy i każdy radził mi usunięcie woreczka. Ja
zwlekałem 2-3 lata, ale gdy kilka miesięcy temu podczas kontrolnego usg
stwierdzono już pogrubiałe ścianki pęcherzyka to zdecydowałem się na zabieg i
nie żałuje. Po co się męczyć całe zycie. Jeżeli miałaś już ataki kolki to
naprawdę nie ma na co czekać. Radzę pęchęrzyk usunąć..!!!
Pzdr. Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: jakie zastrzyki w brzuch???? !!!
jakie zastrzyki w brzuch???? !!!
Witajcie, za tydzien czeka mnie usunięcie woreczka zółciowego. Jakoś się do
tej pory nie bałam tego zabiegu, ale czytam właśnie Wasze posty i
dowiedziałam się ze po operacji dostaje się zastrzyki w brzuch. O
boszzzzzz!!! Bolesne? Az gęsiej skórki dostalam ze strachu.
Napiszcię proszę parę słówek. Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: co jest prawdą?
Hej,
ja miałam troszkę podobnie jak ty tzn. kamienie miałam trzy ok 1 cm
każdy, ale ataki miałam kilka razy. Mi zalecano jednak usunięcie
woreczka niż czekanie... tymbardziej, że u mnie były duże obciążenia
rodzinne (prawie cała rodzina jest już bez woreczków), dlatego
zdecydowałam się na zabieg. Sam zabieg krótki, powoli o nim
zapominam, choć nie powiem by było to coś miłego. Na razie pobolewa
mnie w miejscu, gdzie mialam woreczek i nie za bardzo wiem jak to
rozumieć, ale jestem dopiero niecałe 2 tyg po laparo. Tak więc nie
wiem jak będzie dalej i chyba nie potrafię ci sensownie doradzić. Na
twoim miejscu poszłabym do trzeciego lekarza tylko jakiegoś naprawdę
znanego i dobrego specjalisty w tym zakresie.
Pozdrawiam
F. Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: naczytałam się i idę się badać...
W moim pęcherzyku USG wykazał kamyki 6-8 mm ale liczne. Chirurg nie chciał
dyskutować o innym leczeniu niż usunięcie woreczka. Mam uzgodniony termin na -
po Wielkanocy. Trochę się zastanawiam, bo sprzedawczyni w sklepie zielarskim
nakrzyczała wręcz i dała zestaw ziół ks. Klimuszki. Nie jestem za bardzo
przekonany do takiego leczenia, bo i tak złogi będą się tworzyć skoro już
zaczęły. W wieku 64 lat nie ma żartów. W pamięci mam obraz mamy gdy płakała z
bólu po atakach a w porę nie poszła na zabieg. Gdy wdała się żółtaczka
mechaniczna, było za późno, chirurg stwierdził po zabiegu, że z pęcherzyka stan
zapalny przeszedł na wątrobę no i rak był już zaawansowany. Po spóźnionym
zabiegu przeżyła jeszcze 5 miesięcy. Ja mam ataki rzadko, raz na 3 miesiące,
ostatni 1 lutego, spędziłem noc na pogotowiu pod kroplówką i z zastrzykami aż
bóle ustąpiły. Dziwne, nie bolał specjalnie woreczek a cała klatka piersiowa,
najbardziej plecy, dziwne są te połączenia nerwowe. Wczoraj na Polsat Zdrowie
oglądałem przebieg operacji - laparoskopowej i tradycyjnym cięciem. Interesujące
ale to robili super fachowcy. Moim zdaniem wszystko zależy od wieku pacjenta i
rodzaju kamyków gdy chodzi o leczenie zachowawcze. W mojej rodzinie cioteczni
bracia i siostra już wiele lat temu pousuwali pęcherzyki i żyją dalej narzekając
na inne przypadłości ale nie wątrobowe. Mamy chyba skłonności rodzinne jeśli
chodzi o drogi żółciowe. Pozdrawiam forum. Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: straszne klopoty z trawieniem
Usunięcie woreczka oznacza tyle,że nie ma zapasu żółci,a wątroba
dalej produkuje żółć,tyle że jak się obeżremy,to mogą wystąpić
kłopoty z trawieniem- powód patrz wyżej.Zdarza się,ze po poeracji
piasek osadza się w przewodach żółciowych i stąd niedobór żółci i
złe trawienie-jasne? Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: bardzo prosze o Wasze opinie..
Nie słyszałam skarg na tę klinikę jednego dnia, ale... Jednak gdy ja wybierałam
szpital, w ktorym mialam miec laparoskopowe usuniecie woreczka żółciowego jedna
z moich znajomych lekarek z całą stanowczościa poleciła mi oddział chirurgiczny
szpitala przy ul. Wyspiańskiego. Jestem jej wdzięczna za to do dzisiaj i w
przyszłości też. Z taką opieką i fachowością jakiej doznałam tam przed, w
czasie i po operacji oddział ten może konkurowac nawet z najlepszymi
prywatnymi klinikami nawet na zachód od Polski. Nie zpałaciłam grosza! Nikt z
presonelu nie dał mi odczuć, że oczekuje "wdzięczności". Gdy na koniec
zapytałam skąd się bierze taka postawa całego presonelu pielegniarka
odpowiedziała mi , że tak nauczył ich dawny szef. Okazało się, że cały oddzial
został przeniesony ze szpitala w Bystrej. Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: Myszków usunięcie woreczka przez pępek
Myszków usunięcie woreczka przez pępek
witam
BYl ktos na takim zabiegu w tym myszkowie rozwazam pojscie tam. Moja
mama robila zabieg w blachowni ale kusi mnie bo tam robia mniej
inwazyjnie tylko nie moge znalezc namiaru na lekarzy chirurgów
ktorzy tam pracuja znalazlam dr.Mariusza Mrożka i ordynatora
Ireneusza Stokowackiego maja pryw gabinety?? bede wdzieczna za pomoc Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: sprawa chirurga łomżynskiego i prasowa histeria...
rycho7 napisał:
> abprall napisał:
>
> > przecież , operacja się udała....
>
> Szpitale maja zla slawe. W szpitalu czesciej sie umiera niz poza nim.
>
> Chirurdzy bez sensu podejmuja ryzyko.
Nie wiem czy usunięcie woreczka żółciowego, czy też zakrzepu wiąże się z wielkim
ryzykiem To prawie jak wyrwania zęba. A może nasi lakarze są:
a/ niedouczeni
b/ przemeczeni
c/ przepracowani
d/ w nosie maja pacjentów, bo dla niech liczy się kasa
> Gdyby nie interweniowali to smierc
> delikwenta nie mialaby zwiazku z ich praca.
Gdyby chirurg nie był pijany to moze skutki byłyby innego.
> Inna sprawa, ze ubezpieczenie za ich bledy powinno byc wyplacalne.
To jaka kara dla pijanego chirurga??? Zabranie prawa jazdy? )
czarna_owca
Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: laparoskopowe usunięcie woreczka żółciowego..gdzie
laparoskopowe usunięcie woreczka żółciowego..gdzie
Proszę o informację gdzie ( w jakim szpitalu) w Warszawie można laparoskopowo
usunąć woreczek żółciowy. Czy są jakieś opłaty oficjalne lub " nie oficjalne",
oraz jakieś informacje o tych, którzy "to" mają za sobą.
Będę bardzo wdzięczna. Dodam, że bardzo się boję jak to będzie po operacji...
agnieszka Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: Płacenie w innych krajach?
Polska;
- wizyta lekarza peditry 100zł (ca. 22E)
- wizyta u specjalisty (srednio)150zł (ca. 35E)
- poród (7 lat temu - Państwowy Instytut)1500zł (ca. 330E)
- tętniak aorty (konieczność pilnego zaopatrzeni) 6000 zł (ca. 1350E)
- laparoskopowe usunięcie woreczka żółciowego 5000zł (1150E)
Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: szczepienie przed operacja woreczka żółciowego
szczepienie przed operacja woreczka żółciowego
Podczas usg wkonanego z innych powodów stwierdzono zgrubienie ściany
worczka żółciowego 8 mm z naciekiem 1 cm. Zalecono usunięcie
woreczka ż. po ustabilizowaniu pracy serca ( niewydolność i
migotanie przedsionków) i zaszczepieniu przeciwko żółtaczce. Obecnie
jestem w trakcie leczenia radiojodem nadczynności tarczycy. Bardzo
prosze o podpowiedź - kiedy i jaką szcepionką sie zaszczepić i czy
konieczne jest usunięcie woreczka. Dodam że, odczucia bólowe mam
bardzo dyskretne i w zasadzie zadnych dolegliwości z tego powodu nie
odczuwam. Z góry dziękuję. Pozdrawiam lila. Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: czemu nikt nie potrafi mi pomoc:(
Opowiem wam o moim doświadczeniu z dietą optymalną. Wnioski wyciąnijcie sami.
Przeszłam na diete optymalną w 2000 roku ważąc 80kg. Przekonała mnie do tego
książka dr. Kwaśniweskiego. Żywiłam się według jego zasad przez blisko 2 lata z
czego po 6 miesiącach mialam juz 20kg mniej. Czułam się cudownie, w koncu
chudłam bez uczucia głodu, chęci na słodycze, aż do pewnego momentu....
gdy po sutej złożonej z kilku zółtek jajecznicy pewnego poranka spojżałam w
lustro i znieruchomiałam: żółte białka oczne, żółte usta i żółte dłonie.
Wylądowałam w szpitalu. Diagnoza: zablokowanie przewodów żółciowych
wydostającymi sie z woreczka żółciowego kamieni, nastąpiła żółtaczaka. Efekt:
usunięcie woreczka żółciowego nafaszerowanego kamieniami. Koniec z dietą
optymalną, aż stach pomyśleć co jeszcze by mi usunęli jakbym dalej się tak truła Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: zapalenie trzustki, kto z was to przeżył?
Moja bliska osoba przeżyła, ale ledwo. Moze dlatego że jest młoda. Zapalenie
miało najgorszą postać jaka mogła być - krwotoczne, z zapaleniem otrzewnej.
Operacje były dwie - najpierw pierwsza ratująca życia po miesiącu druga -
usuwająca ropień który sie tam zrobił.Wycięli pół trzustki.
W szpitalu w sumie prawie 3 miesiące.
Potem jeszcze długo ostra dieta.
Po roku usunięcie woreczka żółciowego.
Teraz gdy słyszę "zapalenie trzustki" robi mi się zimno, wcześniej nie miałam
pojęcia jaka to groźna choroba. Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: kamica pęcherzyka żółciowego
Witam
operacja jest bardzo prosta - robi sie ja laparoskopowo i po dwoch dniach
wychodzi ze szpitala. Ryzyko powiklan jest bardzo male. Po operacji okolo 6
miesiecy trezba przestrzegac diety (nie jesc smazonego i innych ciezkostrawnych
rzeczy). Potem stopniowo wracasz do normalnej diety.
Kamien sie juz potem nie ma gdzie odkladac - teoretycznie jest mozliwosc ze w
przewodach zolciowych, ale poniewaz tam zolc nie stoi (tak jak w woreczku)
tylko plynie, to raczej taka opcja nie wchodzi w gre. Generalnie usuniecie
woreczka pozbawia Cie na zawsze klopotow z kamica zolciowa.
Nerki i kamienie nerkowe nie maja z tym nic a nic wspolnego - to zupelnie inny
uklad organizmu i nie ma zadnych powiazan.
Pozdrawiam
a. Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: jak się usuwa kamienie z woreczka żółciowego?
Generalnie sa dwa sposoby:
1.najbardziej popularny i najczesciej stosowany to laparaskopowe usuniecie
woreczka zolciowego (razem z kamieniami). Robi sie 3 dziurki w brzuchu - przez
jedna wprowadza sie kamere, a przez dwie pozostale odpowiednie narzedzia.
Operacja jest prosta i po dwoch dniach wychodzi sie ze szpitala. Czasem prezed
operacja zalecany jest inny zabieg - endoskopia (przez rure wprowadzana ustami
oglada sie przewody zolciowe, czy aby tam tez nie ma kamieni. Jak sa to mozna
je od razu wyciagnac, wprowadzajac przez ta rure odpowiednie narzedzie)
2. Kamienie mozna tez rozpuscic proszakmi (ursocam - zwiekszajacy wytwarzanie
zolci). Zeby mozna bylo rozpuszczac kamienie musza byc male (max 20 mm) i
niezwapnione (np. zbudowane tylko z cholesterolu). Kuracja trwa od 6 miesiecy
do 2 lat. Koszt - ok 120 zl miesiecznie.
Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: Rozpuszczanie kamieni żółciowych
Gość portalu: fervex napisał(a):
> Moze by tak ktos mi odpowiedzial jakie sa szanse na rozpuszczenie takich
> kamieni i od czego to zalezy :)) Czy takie rozpuszczanie wiaze sie z jakims
> niebezpieczenstwem?
> Z gory dzieki
> f.
Do rozpuszczania kamieni uzywa sie zmodyfikowany kwas zolciowy (ursodeoxycholic
acid). Leczenie na ogol trwa 2-3 miesiace. Skutecznosc jest bliska 80% w
przypadku (najczestszych) kamieni cholesterolowych. Leczenie na ogol jest
dobrze tolerowane: najczestrze efekty uboczne to biegunka, bole brzucha.
Leczenie jest kosztowne.
Glowny problem polega na tym, ze leczenie nie zmienia predyspozycji
genetycznych do tworzenia kamieni. Wiec po zaprzestaniu leczenia kamienie
wracaja. Dlatego na dluzsza mete usuniecie woreczka zolciowego wciaz jest
najlepszym rozwiazaniem.
Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: Rozpuszczanie kamieni żółciowych
Gość portalu: GTelega napisał(a):
> Gość portalu: fervex napisał(a):
>
> > Moze by tak ktos mi odpowiedzial jakie sa szanse na rozpuszczenie takich
> > kamieni i od czego to zalezy :)) Czy takie rozpuszczanie wiaze sie z jakim
> s
> > niebezpieczenstwem?
> > Z gory dzieki
> > f.
>
> Do rozpuszczania kamieni uzywa sie zmodyfikowany kwas zolciowy
(ursodeoxycholic
>
> acid). Leczenie na ogol trwa 2-3 miesiace. Skutecznosc jest bliska 80% w
> przypadku (najczestszych) kamieni cholesterolowych. Leczenie na ogol jest
> dobrze tolerowane: najczestrze efekty uboczne to biegunka, bole brzucha.
> Leczenie jest kosztowne.
>
> Glowny problem polega na tym, ze leczenie nie zmienia predyspozycji
> genetycznych do tworzenia kamieni. Wiec po zaprzestaniu leczenia kamienie
> wracaja.
W zdecydowanej wiekszosci jest to wynikiem nieprawidlowej diety.
> Dlatego na dluzsza mete usuniecie woreczka zolciowego wciaz jest
> najlepszym rozwiazaniem.
Nigdy w zyciu. Najlepszym rozwiazanieniem jest zmiana diety.
Usuniecie pecherzyka zolciowego jest OSTATECZNOSCIA !!! Nigdy, ale to nigdy
nie powinno sie rekomendowac jego usuniecia zanim nie wykorzysta sie
absolutnie wszystkich nieinwazyjnych srodkow.
Sowa
Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: Rozpuszczanie kamieni żółciowych
> W zdecydowanej wiekszosci jest to wynikiem nieprawidlowej diety.
Dieta ma znaczenie w powstawaniu kamieni - zwiekszenie wloknika i nienasyconych
kwasow tluszczowych w diecie moze zminiejszyc ryzyko kamieni. Dieta
niskotluszczowa moze zmniejszyc objawy kamieni jezeli sie je juz posiada. Zadna
dieta nie jest porownywalna z kwasem ursodeoxycholowym jezeli chodzi o
rozpuszczanie kamieni. Co do chrurgii ostatecznie decyduje pacjent: nie wiem co
gorsze - pilnowac diety przez cale zycie czy poddac sie polgodzinnemu zabiegowi.
> > Dlatego na dluzsza mete usuniecie woreczka zolciowego wciaz jest
> > najlepszym rozwiazaniem.
>
> Nigdy w zyciu. Najlepszym rozwiazanieniem jest zmiana diety.
> Usuniecie pecherzyka zolciowego jest OSTATECZNOSCIA !!! Nigdy, ale to nigdy
> nie powinno sie rekomendowac jego usuniecia zanim nie wykorzysta sie
> absolutnie wszystkich nieinwazyjnych srodkow.
Pokaz mi badania, wykazujace, ze dieta jest bardziej skuteczna w usunieciu
objawow kamieni lub powiklan kamieni niz usuniecie woreczka. Oczywiscie jest
sporo ludzi z bezobjawowymi kamieniami, wtedy cokolwiek robisz jest w porzadku.
Ale ludzie bez objawow rzadko poszukuja porad.
Nie wiem jakie masz wyobrazenie o usunieciu woreczka, ale teraz jest to
laparoskopowa operacja trwajaca pol godziny po ktorej wraca sie do domu tego
samego dnia, a po dwuch trzech dniach jest sie z powrotem w pracy. Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: Co to jest?
Nie chcę być wścibska i wypytywać,ponieważ sama mam schorzenia przewodu
pokarmowego i jestem poddawana różnym badaniom ( przede mną kolonoskopia i
usunięcie woreczka żółciowego),to zgadało się i koleżanka poprosiła mnie abym
spytała na forum - co oznacza postawiona diagnoza .Jest tak jak
przypuszczałyśmy ,a dziecko z tego co wiem jest tzw.niejadkiem.
Pozdrawiam Lili Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: Po usunieciu woreczka żółciowego - laparoskopia.
Po usunieciu woreczka żółciowego - laparoskopia.
Witam. Prawie dwa lata temu zaczal moja mame bolec mocno brzuch. Na USG wyszla poszerzona scianka i wygladalo to jak zapalenia woreczka. Zalecono trzymac diete, ale mimo to ataki bolu co jakis czas wracaly. W koncy mama zdecydowala sie na zabieg i dwa tygodnie temu usunieto jej woreczek metoda laparoskopowa. Po 3 dniach mama wrocila do domu, a po ostatniej wizycie lekarze powiedzieli, ze wszystko jest w porzadku. Ale pojawil sie nowy problem, albowiem mama ma niesamowite zaparcia i wzdety, napuchniety brzuch. Od operacji, ktora byla przeszlo dwa tygodnie temu byla moze dwa razy w ubikacji. Do tego wszystkiego jest bardzo oslabiona, ze praktycznie nie wychodzi z domu. Szpikuje sie roznymi lekarstwami, ktore maja jej pomoc w wyproznieniu, ale jak dotad nie wiele pomogaja. Z tego co sie orientuje to usuniecie woreczka powoduje wlasnie takie zaparcia. Ale nie mozna czegos zrobic zeby czlowiek sie tak nie meczyl? Na pewno trzeba zmienic diete i musi minac troche czasu zanim orgaznim sie przyzwyczai. Czy sa tutaj jakies osoby, ktore mialy podobne problemy po tym zbiegu? Jaka diete zastosowac? Z gory dziekuje za pomoc! Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: OSTRE ZAPALENIE TRZUSTKI !!!!!!!!pilne
Mój chłopak własnie 3 tygodnie temu wyszedł ze szpitala po ostrym zapaleniu
trzustki. Był tam 2 miesiące , miał 2 operacje, stan bardzo ciężki. Ale wyszedł
z tego. U niego przyczyna były kamienie w woreczku żółciowym, czeka go
usunięcie woreczka, ale to dopiero za 3 miesiące. To bardzo ciężka choroba,
potem trzeba przestrzegac bezwzględnej diety.Są 2 postacie zapalenia, mniej
groźne to obrzękowe zapalenie i to gorsze; martwiczo-krwotoczne. Wpisz w
wyszukiwarkę"ostre zapalenie trzustki" , znajdziesz informacje. Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: usunięcie woreczka żołciowego
Hej:) Dwa lata temu także przeszłam taką operację, jak laparoskopowe usunięcie
woreczka żółciowego. W pierwszym dniu w szpitalu porobiono mi tylko wszystkie
badania. Na drugi dzień w południe zrobili mi zabieg. Uśpią cię, a jak się
obudzisz, będzie już po wszystkim. Zaraz po tym jak się obudziłam, lekarz kazał
mi się już zacząć ruszać, tzn. siadać, powoli wstawać i chodzić. Wydawało się
to niemożliwe, bo - nie będę ukrywała - byłam trochę obolała. To tak, jakbyś
miała porządne zakwasy mięśni brzucha:) Ale już po południu wstałam i poszłam
sama do toalety. I tak pospacerowałam jeszcze trochę i na następny dzień byłam
już w domu:) Na początku nie można się do końca wyprostować - ale to mały
szczegół. Wszystko szybko się goi:) Co do jedzenia - to przez miesiąc po
operacji musiałam trzymać taką specjalną dietę - żadnych smażonych, tłustych,
słodkich rzeczy. Żadnego świeżego pieczywa, czekolady, owoców typu gruszki i
śliwki. Tylko gotowane mięsko. Da się to przeżyć! Ale za to jakiej się ładnej
linii nabiera - mhhh:) Schudłam chyba z 4 kg! Na brzuchu zostały mi tylko
cztery małe blizny (każda po około 1 cm), w tym jedna w pępku, więc jej nie
widać. Jak widziałam, co zostaje po normalnej operacji, to moje małe blizny mi
już wcale nie przeszkadzają.
Napisałam parę szczegółów, bo lepiej wiedzieć, co cię czeka. Ale to naprawdę
nic strasznego:) Później można tylko się chwalić, że jesteś po operacji inie
masz blizny na pół brzucha:)))
Trzymam kciuki i życzę szybkiego powrotu do zdrowia:)))
Marta Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: usunięcie woreczka żołciowego
usuniecie woreczka to nic wielkiego. Trzeba isc smiało. To taka operacja jak na
wyrostek. 1 godzina i po krzyku. Potem mało jesc, zero tłuszczu przez ...
lekarz powie. Troche dokucza, ale nie dlużej niż po cieciu cesarskim, a po
woreczu nie tzreba nosic dziecka, wiec w sumie niewielka operacja i tylko duzy
strach. Ale warunek NIE wolno zwlekac. pozdrawiam Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: Kamienie
rotkaeppchen1 napisała:
> Slyszalam , ze z kamieniami w woreczku mozna zyc, tylko trzeba zachowac
> odpowiednia diete.
Można dożyć do momentu, gdy rzeczony woreczek nie pęknie pod naporem kamyków, a
jego zawartość nie wyleje się do jamy brzusznej. Niektórym udaje się
wykaraskać. Dieta nie likwiduje zagrożenia, co najwyżej odsuwa w czasie to, co
i tak nieuniknione.
> Nie chce sie decydowac na usuniecie woreczka, w koncu on
> odgrywa wazna role w procesie trawienia.
Dobry woreczek to zdrowy woreczek. Ogarnięty stanem zapalnym nie wspomaga
trawienia.
> czy mozna
> laparaskopowo usunac kamienie nie ruszajac woreczka?
Bez względu czy to nóż, czy laparoskop woreczek i tak nie ocaleje. Którą z
metod zastosować decyduje chirurg na podstawie odczytu usg i odczuć w paluchach
wrażonych pod żebra chorego.
Pozdrawiam
Arni
Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: ciąża a woreczek żółciowy
ciąża a woreczek żółciowy
Wybieram się na usunięcie pęcherzyka (woreczka)żółciowego z powodu kamieni,
czy któraś z Was zrobiła to przed zajściem w ciążę?interesuje mnie jaki wpływ
będzie miało usunięcie woreczka na przebieg ciąży i samopoczucie mamy?
Pierwszą ciążę przechodziłam z woreczkiem ale miałam atak i prawie tydzień nic
nie mogłam jeść z powodu bólu.Lekarz mówił,że taką operację można
przeprowadzić nawet będąc w ciąży, na szczęście obyło się bez tego.
Resztę ciąży przebyłam w świetnej formie.
Dziękuję za odpowiedzi
Dziękuję za odpowiedzi Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: okropny ból!!!
Dosć często u kobiet w ciązy dochodzi do kamicy dróg żółciowych. Na Twoim
miejscu pojechałabym do lekarza. Niestety, czasem konieczne jest ECPW
(udrażnianie przewodów) bądź usunięcie woreczka. ja z nierozpoznana kamicą
męczyłam sie od 18 tc. Dwa tygonie po porodzie doszło do kompletnego zatkania
przewodów, wystapiła żółłtaczka i w w ostatniej chwili wzieto mnie na stół.
A wystarczy zrobic usg jamy brzusznej i wszystko jasne
Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: ciąża po usunięciu woreczka żółciowego???
Myślę, że na pewno lepiej żebyś usunęła najpierw woreczek. W ciąży objawy mogą
się nasilić, a przecież leków nie powinnać wóczas brać. Ja miałam usunięty
woreczek w lutym 2003 a we wrezśniu zaszłam w ciążę. Nie miałam i nie mam
żadnych problemów związanych z brakiem owego narządu
Laparoskopowo usunięcie nie pozostawi wielkich blizn i do domciu ze szpitala
wyjdziesz już na 3 dzień. Ja miałam niestety zwykłą operację, bo nie mogłam się
zebrać do kupy, żeby się zdecydować na laporoskopię. I w końcu pojawiły się
powikłania i mam piękną 12 cm szramę na brzuchu. Na pewno przed ciążą usunięcie
woreczka!
Jeżeli masz jakies pytania to pisz. Pozdrawiam !
Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: Oczekiwania na starania marcowo-kwietniowe 2006
Witam.Ja również bardzo chciałabym w marcu lub kwietniu zajść ale na koniec
lutego mam drugą dawkę szczepionki przeciwko żółtaczce a w połowie marca zabieg
na usunięcie woreczka żłciowego.Nie wiem czy będę mogła w marcu lub kwietniu
coś zdziałać,ale mam nadzieje że tak i wszystko pójdzie ok.
Pozdrawiam pa Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: od dziś "folikowe" przygotowania :)
Witam.Bardzo Ci Dominiko gratuluję.Może bocian wskoczy na nasze forum i
podrzyci pare fasolek.Ja wczoraj byłam na konsultacji chirurcicznej i na
usunięcie woreczka idę dopiero 15 marca czyli moje oczekiwania marcowo
kwietniowo już nie są aktualne.Muszę czekać jeszcze do maja chuba że i do mnie
bociek kogoś podrzuci,ponieważ wszystko jest możliwe.W tej syt. na zabieg pójdę
dopiero za rok.
Pozdrawiam Was miłe kobietki. Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: kamienie w woreczku zółciowym
marto jak już pisałam ataków miałam w sumie kilka (tak nazywa się to kolką). Z kamieniami chodziłam w sumie ponad 2 lata. TZn tyle czasu minęło od pierwszego USG do operacji. Nie warto z tym zwlekać. PO opoeracji dietę stosowałam tylko przez miesiąc. JAsne że musze troche uważać bo jak przecholuję z ilośćią lub zjem cos bardzo tłustego to troszkę mnie boli wątroba (ale wtedy wystarcza raphaholin). gdyby coś jeszcze to napisz odpowiem . A z tego co wiem to usunięcie woreczka nie jest żadnym przeciwskazaniem np do ciąży - można z tym normalnie żyć. POzdrawiwm Sylwia Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: Operacja woreczek zolciowy - a dzieci
Witaj, przeszłam dwa zabiegi w jednym, usunięcie woreczka i operację ginekologiczną, oczywiście laparskopią. W szpitalu(państwowym) leżałam od wtorku do następnego poniedziałku.Na początku jest trochę dyskomfortu( dreny )dieta trwająca coś około miesiąca, ale nie jest to takie straszne. Ja w 2 tygodnie po szpitalu jechałam na letnisko. Pozdrawiam i uszy do góry.Wszystko będzie dobrze.Odezwij się już po. Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: woreczek
Czeka mnie usunięcie woreczka zolciowego. Jakie sa negatywne konsekwencje
zabiegu?
Krzysztof (53lata)
Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: Bilirubina - czym grozi, gdy za wysoka?
U mnie sprawa była poważna: usunięcie woreczka żółciowego. Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: Plastry antykoncepcyjne - a cholestaza
Nie. Nie powinnas stosowac ani plastrow ani pigulek. Zarowno usuniecie woreczka
zolciowego jak i cholestaza ciazowa sa bezwzglednym przeciwskazaniem. Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: Nic innego- tylko zabieg??
A terz czekaj na następne kamienie bo usunięcie woreczka nie
likwiduje problemu kamieni. Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: co robić?...
mam obawy ,jeśli chodzi o usunięcie woreczka,gdyz ta żółć potem gdzieś spływa
czy nie bedzie dalszych komplikacji na innych organach ,przecież woreczka już
nie bedzie. Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: usuniecie woreczka a ciążą
usuniecie woreczka a ciążą
powiedzcie mi po jakim czasie po laparaskopowym usunięciu woreczka żółciowego
mogę zajść w ciążę? Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: Czy daliście kiedyś łapówkę lekarzowi?
dałem koniak, za usuniecie woreczka żółciowego. Cierpię do dzisiaj. Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: dobry chirurg na Staszica. pilne
Na Staszica jest w ogóle dobry zespół chirurgów ( w klinice
Chirurgii Ogólnej) i myślę, że każdy wykonana usunięcie woreczka. Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: Usunięcie woreczka żółciowego /kamienie/
Usunięcie woreczka żółciowego /kamienie/
Ludzie poradźcie do jakiego chirurga zapukać i jakiego szpitala, kliniki.
Strasznie się boję /pierwszy raz szpital/ i nie wiem kogo poleca się w tej
branży. Pilne dość. Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: Po strzelaninie w centrum Płocka
Podobno na takie coś jak to powyżej pomaga usunięcie woreczka żółciowego i
kuracja hormonalna... Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: źle przeprowadzona laparoskopia - długie !
źle przeprowadzona laparoskopia - długie !
Witam:)
Potrzebuję pomocy !!!
Bliska znajoma trafiła do szpitala na - wydawałoby się - rutynowy zabieg :
laparoskopowe usunięcie woreczka żółciowego. Sama jestem już 1,5 roku po
identycznej operacji, czuje się dobrze, nie mam żadnych problemów ze zrowiem.
Dlatego też, kiedy ona wybierała się do szpitala, uspokajałam ją, że nie ma
sie czym martwić i że na pewno wszystko będzie dobrze.
Niestety - w pierwszych dniach po zabiegu bardzo źle sie czuła, skarżyła się
na bóle pod żebrami, przy oddawaniu moczu i stolca pojawiała się żółć. Mówiła
o tym lekarzowi, ale ją zignorował, mówiąc, że nie ma powodów do obaw, że
wszystko jest o.k. Wypisano ją do domu, ale bóle się nasilały, a ona cała
zrobiła się żółta. Mąż zawiózł ją z powrotem do szpitala - tam, gdzie była
operowana - i stwierdzono żółtaczkę mechaniczną. Jednak nie zatrzymali jej w
szpitalu - bo nie mają miejsc - tylko odesłali do innego. Tam zrobiono jej
gastroskopię, mówiąc, że prawdpodobnie pierścien na jednym z przewodów
żółciowych jest za mocno zaciśnięty i może operacja nie będzie konieczna.
Jednak po gastroskopii okazało się, że to wcale nie chodzi o pierścień, tylko
podczas laparoskopii został przebity przewód żółciowy i teraz żółć
przedostaje się do jamy brzusznej - ewidentny błąd lekarza, który wykonywał
laparoskopię... Odesłano ją z powrotem do tego szpitala, gdzie był usuwany
woreczek, a tam oczywiście nikt do winy się nie przyznaje, a - co wiecej -
termin operacji wyznaczono jej na przyszły tydzień, bo teraz nie mają
terminów !
Błagam, czy ktoś może nam pomóc ? Może jest na tym forum jakis lekarz ? Nie
wiem, ja sie nie znam, ale chyba operacja powinna byc teraz przeprowadzona,
jak najszybciej ??? Przecież to,że żółć przedostaje się do jamy brzusznej nie
jest obojętne dla zdrowia. To jest młoda, 27-letnia dziewczyna, szczupła,
zdrowa, w niedługim czasie planowali z mężem mieć dziecko, a po tym wszystkim
może mieć poważne problemy z wątrobą.
Bardzo proszę o kontakt na forum, lub na priv : gosik@astercity.net.
Pozdrawiam,
Gosia
Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: źle przeprowadzona laparoskopia - długie !
Do samochodu i na ostry dyżur do szpitala grozi to zapaleniem otrzewnej ja tez
cos takiego przerabiałem!!! Mam nadzieje że otzrymała jakieś antybiotyki. Czy
może ma jakieś bule brzucha itp?
PS nie jestem lekarzem ale miałem spaprana laparoskopię....
gosik_26 napisała:
> Witam:)
> Potrzebuję pomocy !!!
> Bliska znajoma trafiła do szpitala na - wydawałoby się - rutynowy zabieg :
> laparoskopowe usunięcie woreczka żółciowego. Sama jestem już 1,5 roku po
> identycznej operacji, czuje się dobrze, nie mam żadnych problemów ze zrowiem.
> Dlatego też, kiedy ona wybierała się do szpitala, uspokajałam ją, że nie ma
> sie czym martwić i że na pewno wszystko będzie dobrze.
> Niestety - w pierwszych dniach po zabiegu bardzo źle sie czuła, skarżyła się
> na bóle pod żebrami, przy oddawaniu moczu i stolca pojawiała się żółć. Mówiła
> o tym lekarzowi, ale ją zignorował, mówiąc, że nie ma powodów do obaw, że
> wszystko jest o.k. Wypisano ją do domu, ale bóle się nasilały, a ona cała
> zrobiła się żółta. Mąż zawiózł ją z powrotem do szpitala - tam, gdzie była
> operowana - i stwierdzono żółtaczkę mechaniczną. Jednak nie zatrzymali jej w
> szpitalu - bo nie mają miejsc - tylko odesłali do innego. Tam zrobiono jej
> gastroskopię, mówiąc, że prawdpodobnie pierścien na jednym z przewodów
> żółciowych jest za mocno zaciśnięty i może operacja nie będzie konieczna.
> Jednak po gastroskopii okazało się, że to wcale nie chodzi o pierścień, tylko
> podczas laparoskopii został przebity przewód żółciowy i teraz żółć
> przedostaje się do jamy brzusznej - ewidentny błąd lekarza, który wykonywał
> laparoskopię... Odesłano ją z powrotem do tego szpitala, gdzie był usuwany
> woreczek, a tam oczywiście nikt do winy się nie przyznaje, a - co wiecej -
> termin operacji wyznaczono jej na przyszły tydzień, bo teraz nie mają
> terminów !
> Błagam, czy ktoś może nam pomóc ? Może jest na tym forum jakis lekarz ? Nie
> wiem, ja sie nie znam, ale chyba operacja powinna byc teraz przeprowadzona,
> jak najszybciej ??? Przecież to,że żółć przedostaje się do jamy brzusznej nie
> jest obojętne dla zdrowia. To jest młoda, 27-letnia dziewczyna, szczupła,
> zdrowa, w niedługim czasie planowali z mężem mieć dziecko, a po tym wszystkim
> może mieć poważne problemy z wątrobą.
> Bardzo proszę o kontakt na forum, lub na priv : gosik@astercity.net.
> Pozdrawiam,
> Gosia
Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: Kamienica żłóciowa - alternatywy operacji
Jetsem przerazona tym, co napisalas o swoim tacie..... Myslalam, ze usuniecie
woreczka rozwiazuje problemy, a nie je zwieksza.... Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: polip we woreczku zolciowym -pomocy prosze
Usuniecie woreczka metoda laparoskopowa-to jedyna sensowna terapia Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: kamienie w woreczku żółciowym
Do Marghe_72:
Mnie tez czeka usuniecie woreczka. Probuje dowiedziec sie gdzie taki zabieg
mozna by bylo zrobic. Czy mozesz mi napisac w jakiej klinice mialas zabieg?
Z gory dziekuje
Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: Jak długo ścisła dieta po laparoskopii ?
Ale co ta laparoskopia mialas robione? Jesli chodzi Ci o usuniecie woreczka z
kamieniami to niedawno byl watek o tym, poszukaj. Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: jakie sa objawy kamieni w woreczku żólciowym?
Z tego co mi wiadomo jedyną skuteczną metodą leczenia kamieni żółciowych jest
usunięcie woreczka! Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: Jak rozpoznać kamienie......
woreczka? ja miałam do tej pory 2 bardzo bolesne ataki, obecnie jestem na
diecie, minęły 2 miesiące i jest ok. A jak było u Was? Po jakim czasie od
wykrycia kamicy zdecydowaliście się na usunięcie woreczka? Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: ciąża a woreczek żółciowy
Pamiętaj tylko, że usunięcie woreczka to zmiana diaty na całe życie,
coby nowe kamienie nie pojawiły się w przewodach.
Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: paniczny lęk przed cesarką
Też miałam zabieg(usunięcie woreczka żółciowego) i raczej Cię nie pocieszę bo do
bólu po cesarce to pryszcz.
Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: Cholestaza - czy zawsze w 2 ciaży ?
W pierwszej cholestaza od 30 tyg ciąży i poród w 37, 2 lata potem
usunięcie woreczka żłóciowego, teraz jestem w 37 tyg i cholestazy
nie mam, ale chirurdzy za cholestazę obwiniali kamienie w woreczku. Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: ciąża po laparoskopii
ciąża po laparoskopii
Kilka dni temu miałam robiony zabieg-laparoskopowe usunięcie
woreczka zołciowego.Niedługo planuje kolejne dzicko i nie wiem jak
długo powinnam odczekac z ta decyzja.Prosze o pmoc Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: Kamica zolciowa, operacja -powort laktacji-PILNE
Witam.
Doskonale Cię rozumiem,bo ja byłam w identycznej sytuacji.Kamienie w woreczku
żółciowym dały mi znać o sobie zaraz po pierwszym porodzie (Maja miała 5
tygodni)czyli ponad 2 lata temu.Też się bałam że nie będe mogła karmić córki
więc wypisałam się ze szpitala na własne żądanie i według zaleceń lekarza byłam
na ścisłej diecie biorąc no-spę która nie wpływała na mleko.Tak z czasem bóle
minęły.Czekałam na odpowiedni moment zeby pozbyć sie tych kamieni,ale...znów
zaszłam w ciąże.I znów podobna sytuacja...ataki,bóle i karmienie piersią.Tym
razem jednak sięgnęłąm po ziołowy lek,który jest znakomitym lekarstwem na teg
typu problemy.
ALVEO to syrop który mi rozpuszcza kamienie!!!! Pije od dwóch miesięcy i
kamienie znacznie mi się zmniejszyły.Lek jest co prawda bardzo drogi,ale cóż to
w porównaniu z interwencją lekarza chirurga ))Można by pomyśleć,że ryzykuję
jednak doskonale wiem co oznacza usunięcie woreczka...usunięcie nie tylko
kamieni ale przede wszystkim filtra z organizmu.A czy to dobrze???
ALVEO jest zestawem ziół które nie tylko usuwają kamienie (także w nerkach,jak
mojej teściowej )) ale również oczyszczają organizm z różnych toksyn.Nie
polecałabym CI tego środka gdybym sama go nie sprawdziła.Czuję się naprawdę
świetnie po tym syropie.Jestem wyspana...nie piję kawy...mam znacznie więcej
energii (co przy dwóch dziewczynkach mi się bardzo przydaje ))bóli w ogóle
nie mam,cera mi się poprawiła...włosy.Mogłabym dużo tu wymieniać ale jeśli
chciałabyś poggadać to podaję numer gadu 3756655.Naprawdę w Twoim przypadku
ALVEO byłoby świetnym rozwiązaniem.Aha nie dodałam jeszcze że oczywiście można
pić w trakcie karmienia piersią.
Sama zdecyduj co zrobisz dalej z kamieniami...a ja polecam CI te zioła.
Pozdrawiam serdecznie.Ania. Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: zrzut z FŁ, AD 18012005; 0:15
• żyję bez sensu - amputacja siura gg: 6823924 (1) Gość: GH 18.01.05, 00:53
• dlaczego lekarze mają marny słuch (1) Gość: pytająca 18.01.05, 00:08
• Amputacja nogi i czesci biodra!!! Co to może być??? Ma ktoś jakieś pomysły?
(5) Gość: Ola 18.01.05, 00:02
• marznace dłonie i stopy oraz zespół urojeniowy - proszę o radę (2) Gość:
piotr 17.01.05, 23:50
• Nerwoból twarzy - silny ból oka - operacja przegrody nosowej (4) Gość:
ania17.01.05, 23:30
• Trzesace sie rece - Stres to czy objawy jakiejs alergii, czy choroba skóry
(2) Gość: Beata 17.01.05, 23:08
• Pasożyty,bakterie,jadwiga_r 17.01.05, 23:00
• zarażenie HIV/AIDS - co to za dolegliwosc (8) Gość: til 17.01.05, 22:32
• co to moze byc??? prosze o rady!!! (2) Gość: ktos 17.01.05, 22:29
• Czy przez masowanie, piersi moga urosnac? (1) Gość: aneta17 17.01.05, 22:27
• swierzb, czy ktos mial do czynienia?? (1) Gość: myszencja 17.01.05, 22:23
• pomocy!!! szczepienia (2) superniania 17.01.05, 21:28
• odciski (6) superniania 17.01.05, 20:37
• przykry zapach potu u 10 latka - szukam GRZYBKA JOGÓW TYBETAŃSKICH (28)
Gość: babs 17.01.05, 20:17
• Mam problem z paznokciem i cierpnace dlonie (7) Gość: uka 17.01.05, 17:19
• Rak odbytnicy - nieświezy oddech (2) Gość: ino 17.01.05, 17:11
• Żółty nalot na jezyku (1) Gość: jana 17.01.05, 11:25
• usuniecie woreczka zolciowego (13) alizeis 17.01.05, 11:24
• RAK PROSTATY - wściekłość o poranku (2) Gość: Iwona 17.01.05, 08:56
• ciagle czuję się napuchnieta (16) Gość: e 17.01.05, 08:17
• tlumaczenie: Opuchlizna na kostce.(4) Gość: Ania 17.01.05, 07:27
• Anie Wąsy? (1) doktorb 17.01.05, 06:25
• czy ktoś wyleczy?jak myslicie? (2) tuti 16.01.05, 23:32
• Szukam psychiarty (1) bardamus 16.01.05, 22:56
• schizofremia co to (3) Gość: chory 123 16.01.05, 22:52
• Pokrzywka na różę??? (2) dorotar3 16.01.05, 22:19
• Ucisk na nerw! (9) Gość: Olga 16.01.05, 22:17
• Zespół jelita drażliwego (19) Gość: Klio 16.01.05, 21:32
• Czy to dobry wymiar? (9) Gość: 17latek 16.01.05, 18:28 17:13
• Boję się (5) Gość: Aga 16.01.05, 16:58
• Katar z nosa, śluz w gardle, grudki z migdałków (52) Gość: mini 16.01.05,
16:49
• Zastala ropa w zatokach (1) Gość: wernyhora 16.01.05, 15:01
• Kłopoty z prozaikiem (93) Gość: Henry Chinaski 16.01.05, 12:10
• Nagły ból odbytu prawie do zemdlenia, spuchnięte i bolące usta oraz język...
co to jest? (3) Gość: xXx 15.01.05, 23:17
• Polipy (3) Gość: Moreba 15.01.05, 17:44
• Wargi sromowe a ginekolog? (4) Gość: anetka 15.01.05, 16:06
• gardło... (3) Gość: pytanie 15.01.05, 15:34
• Czesc wam & & #35; 60;& & #35; 60;& & #35; 60 (1) Gość: Nie wiedzacy
Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: Polowanie?
Chcialabym sie dowiedziec jak dzialaja systemy ubezpieczen zdrowotnych w
krajach Zachodniej Europy, gdzie wszyscy sa ubezpieczeni, a ustroj opiera sie
na prywatnej wlasnosci, a zapowiedzi od lat o rychlym zgonie takich krajow jak
Niemcy, czy Francja sa jednak grubo przesadzone. Nie wspominam o mniejszych
krajach Holandia, Dania, Belgia - gdzie ten archaiczny juz problem dla
ucywilizowanych krajow - powszechnej opieki zdrowotnej- jest dawno rozwiazany.
Jesli ktos mowi, ze zna amerykanski system opieki zdrowotnej, to powinien
sprecyzowac, ze zna jak dziala ubezpieczenie, ktore kupuje jego zaklad pracy i
tylko w jego stanie. Nie watpie, ze mozna byc z niego zadowolonym. Zreszta
bardzo czesto do czasu, kiedy nic powazniejszego sie nie wydarzylo. Wlasnie na
kanale publicznym przedstawiono firme ubezpieczeniowa z Kalifornii. Ofiary jej
maja do zaplacenia rachunki od poltora miliona do 400 tys. Np pani z poltora
milionowym dlugiem pochowala meza, ktory zamiast szybko poddac sie rakowi
walczyl kilka lat i wdowa wlasnie jedzie na przesluchanie do Kongresu.
Powszechny, oplacany z funduszy federalnych jest tylko medicaid. Niestety wbrew
powszechnej opinii medicaid przysluguje tylko bardzo ubogim. Juz nieco mniej
ubodzy w razie braku ubezpieczenia staja przed katastrofa. Wielu artystow,
freelance nie ma ubezpieczen nie tylko dlatego, ze ich nie stac, firmy pilnie
sprawdzaja stan zdrowia delikwenta i po prostu odrzucaja. Znam pana,
dziennikarza, ktory wlasnie byl w szpitalu z zaniedbana cukrzyca. Coz z tego,
ze urzadzenie do badania poziomu cukru sa taniutkie, skoro tylko podstawowy lek
kosztuje go 500 dol miesiecznie i wlasnie nie mial na ten lek, a za bogaty, nie
tylko na medicaid, ale i na wystapienie do firmy farmaceutycznej o jakies ulgi.
Sam se winny, trzeba oszczedzac na czarna godzine, prawda? Byl caly artykul W
NYT na ten temat. Szesdziesiat kilka firm udrzucilo np. fikcyjna 27-letnia
dziewczyne, ktora przyznala sie, ze ma alergie. Z pary artystow w wieku ok. 50
ona nie zostala nigdzie ubezpieczona, bo miala kiedys atak kamieni nerkowych i
usuniecie woreczka, a on placi ponad 2 tys. Firm ubezpieczeniowych w Stanach
jest kilkanascie tysiecy, 40% z ich funduszy przeznaczone jest na sledzenie za
co nie zaplacic i tez naprawde na sledzenie stanu zdrowia ubezpieczonych.
System amerykanski nie jest "niedoskonaly" jest skandalem, a ktorym wie nie
tylko spoleczenstwo, ale i Kongres.
Wiem na codzien, jak dziala amerykanski system opieki zdrowotnej, jest nawet
wiecej niz skandalem. Prosze nie mylic z poziomem samej opieki zdrowotnej -
oczywiscie, ze ten jest na najwyzszym poziomie. I jeszcze jedno, jesli zjawisz
sie z przypadloscia wymagajaca natychmiastowej interwencji nikt nie pyta o
ubezpieczenie i nie wypuszcza cie, dopoki, nie wylecza. Chwala za to Ameryce.
Oslodze troche przykladem na ta okolicznosc z ostatnich tygodni. Marynarz
ukrainski zatrudniony na jakims statku poczul wielkie bole w szczece, majac
jakies tam ubezpieczenie poszedl do lekarza w Londynie, ten popatrzyl, zapisal
jakies antybiotyki, zapytal, gdzie nastepne cumowanie. W Nowym Jorku, a to
jesli nie przejdzie niech tam idzie do lekarza. Oczywiscie nie przeszlo,
chlopak okazalo sie mial nowotwora szczeki, ale na szczescie w bardzo
poczatkowym stanie. W szpitalu przebywal wiele tygodni, wyszedl w stanie
rokujacym jak najlepiej. Angielski lekarz znal diagnoze, ale wiedzial, ze
opieke dostanie tylko w Stanach. I dostal. I tak moi mili z waszych pieniedzy
uratowano zycie mlodemu ukrainskiemu chlopakowi.
Prosze nie kazac mi ocierac lez i emigrowac tym razem do zachodniej Europy. Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: Okrutne matki
To znowu ja ))) Po lekturze obfitych materiałów na sieci. Już na przykład
wiem, kim jest sir Roy Meadow, a kim pani Penny Mellor i co wspólnego mają z
MSBP. Naparwdę nie poczuwam się do bycia specjalistką d/s MSBP ))) ale wiem
już tyle, aby mieć argumenty, by podtrzymać swoją opinię wyrażoną w pierwszym
poście.
Ewuniu, zgadzam się, że takie schorzenie psychiczne jak MSBP istnieje (nigdy
tego nie negowałam!), ale nadal podtrzymuję swoje zdanie, że łatwo naciągnąć
taką diagnozę i że pochopne oskarżenia zdarzają się częściej, niż byśmy sobie
tego życzyli - to jest ta druga strona medalu, o której pisałam wcześniej.
Słowo "nagonka" (a właściwie "witch hunt" czy porównania do polowania na
czerwonych w czasach zimnej wojny) padały bardzo często w wielu przeczytanych
przeze mnie artykułach (a co, mam dziś wychodne od dziecka, to siedzę i
czytam ). Tak jak już powiedziałam w poprzednim poście, zapewne jest to
celowe przerysowanie źródeł związanych z organizacją M.A.M.A., służące
zwróceniu uwagi na problem. Ale - przerysowany czy nie - problem nadużywania
koncepcji MSBP widocznie istnieje, skoro tyle jest (w wielu wypadkach już
zakończonych wygraną i dalszymi procesami o odszkodowania) procesów, czy w
Stanach czy w Wielkiej Brytanii lub Australii.
Procedury wykrywania MSBP w szpitalach zdają się być oparte głównie na
profilowaniu matek dzieci, które cierpią na mniej typowe schorzenia
niepoddające się leczeniu. Oczywiście od czegoś trzeba zacząć, więc nie dziwię
się, iż zaczyna się od porównania zachowania matki z profilem osoby cierpiącej
na MSBP. Jak jednak podaje M.A.M.A., gdy profil wydaje się zbieżny, często
naciągane są i fabrykowane dalsze dowody. A jak ten profil wygląda - same
zobaczcie w linku.
Są to w ogóle bardzo interesujące zagadnienia, ocierające się o poważne moralne
dylematy. Np. proces matki, oskarżonej o to, że przez osiem lat doprowadzała
córeczkę do ciężkich zaburzeń (dziecko przeszło jakąś kosmiczną liczbę
operacji, w tym usunięcie woreczka żółciowego i resekcję żołądka), uchodząc za
wzorową mamę (w Stanach - nie zapisałam nazwiska, bodajże Bush). Na podstawie
artykułów, które czytałam, trudno tak naprawdę zająć jednoznaczne stanowisko...
bo jak wiadomo, fakty łatwo poddają się manipulacjom. (W tym akurat przypadku
osobiście uważam, że ta matka była chora i winna oskarżeniom. Swoją drogą -
straszne.)
Albo historia dziewczyny, którą oskarżono o otrucie synka odpowiednikiem płynu
borygo (mały miał rzadkie zaburzenie metabolizmu, co ostatecznie wyszło na jaw,
gdy ta dziewczyna w więzieniu urodziła drugie dziecko, też obarczone chorobą).
..............................................
Oczywiście, internet to wielki śmietnik, i sporo w nich badziewia.
Polecam artykuł
www.pnc.com.au/~heleneli/abuse.htm
jest długi, ale wydaje się być rzetelny. Są w nim zarówno informacje o MSBP,
jak i polemika z sensownością wielu oskarżeń. Posiada bibliografię naukową.
Pozdrawiam!
Przeczytaj więcej odpowiedzi
Temat: Włosy dęba stają
Na własnej skórze przekonałam się, że są lekarze i LEKARZE...
Byłam w 18 tc gdy któregoś dnia poczułam ostry, przenikliwy ból w samym środku
klatki piersiowej. Nie mogłam złapać oddechu, serce waliło mi ja oszalałe. Ból
jak przyszedł tak minął. Dopiero później zorientowałam się, że trwało to kilka
minut. Potem 3 dni spokoju, święta i w wigilię powtórka z rozrywki - ból ten sam
tyle, że już tak szybko nie minął - potrzebowałam godziny na dojście do siebie.
Mąż wezwał pogotowie - pani dr mnie zbadała i stwierdziła, że to pewnie nerwica
ale jak chcę to zabiorą mnie do szpitala. W karetce kolejny, kilkuminutowy atak.
Ból tylko w jednym miejscu ale niezwykle nasilony. Przez 3 doby leżałam w
szpitalu - nie zrobiono mi nawet jednego badania. Gdy pytałam dlaczego to
odpowiadali, że jestem na obserwacji, ataki nie wracają więc są pewnie wynikiem
stresu związanego z ciążą.
I zaczął się horror...
Ataki przychodziły głównie wieczorami - czasem trwały 3-4 minuty, czasem 3-4
godziny. ZAWSZE jeździliśmy na pogotowie - dostawałam albo lek uspokajający albo
rozkurczowy. Prosiłam o badania - ale przecież to nerwica, nic więcej....
Wytrwałam do porodu. Syn miał tydzień gdy przyszło najgorsze - ból.... atak
trwał TYDZIEŃ! W tym czasie kilkakrotnie wzywaliśmy lekarza, zawsze słyszalam:
nerwica. A ja byłam u kresu sił. Przyjmowałam pozycję embrionalną na podłodze i
delikatnie się kołysałam - ból dawał się wtedy znieść... A za dywanie zostawała
mokra plama z mojego potu.... Po tygodniu wpadła do mnie szwagierka - pierwsza
osoba, która zwróciła uwagę na nienaturalny golor mojej skóry. Znów lekarz - tym
razem na chama wpakowałam się do gabinetu i powiedziałam, że nie wyjdę dopóki ta
nerwica nie zostanie zdiagnozowana jako coś innego. I co???? 4 godziny póxniej
leżałam już na stole operacyjnym. Wykonano mi ECPW, udrożniono przewody żółciowe
- klasyczna kamica dróg żółciowych w krytycznej fazie... Tylko ze względu na
przebyty przed 14 dniami poród nie zdesycowano się na operacyjne natychmiastowe
usunięcie woreczka. Kamieni wydobyto 12.
I właśnie tu nastąpiła zmiana. Do tej pory miałam doczynienia z konowałami. Od
momentu wylądowania na stole - z lekarzami. Sami wpadli na to, żeby skonsultować
się z neonatologiem żeby pozwolić mi na karmienie piersią. Lekarz, który mnie
operował zaczekał 4 godziny po skończeniu dyżuru żebym doszła do siebie i
dopiero poszedł do domu (źle znioslam narkozę). Potem był ze mną w kontakcie
przez 12 tygodni - dali mi czas na przynajmniej 3miesięczne karmienie dziecka
piersią zanim mnie zoperowano. I tylko "dzięki" protestom pielęgniarek moja
operacja została odłożona w czasie o dodatkowe 2 tygodnie - wtedy jechałam już
na tramalu i spazmolinie bo nie dawałam rady z kolejnymi atakami.
Wspominam tamten okres z wielkim żalem do wielu lekarzy. Nie czekałam, nie
stałam bezczynnie - prosiłam o pomoc SPECJALISTÓW. Ale przeciez to tylko nerwica
była....
Przeczytaj więcej odpowiedzi